Obrazy balansują na granicy fotografii i postimpresjonistycznego malarstwa abstrakcyjnego.
Stanowią odpowiedź na, być może absurdalne, pytanie:
„Jakie obrazy tworzyliby postimpresjoniści, gdyby nurt pojawił się na dzisiejszej scenie artystycznej?”
Fotografie zostały wydrukowane w wielkim formacie, jednak z zachowaniem maksymalnych możliwych pixeli. Dopiero odpowiednio dalekiej odejście od zdjęcia pozwala zobaczyć je w całości, co jednak nigdy nie będzie możliwe ze względu na wielkość miejsca, w którym zostały wystawione.